
Wielkie spotkanie wielu zaprzyjaźnionych ziomów. Masa dobrej muzyki, tańców i hulańców do białego rana. Ska, early reggae, rockstaedy, soul prosto z czarnych płyt. Zapraszamy!
UNDERBOSS (DE) - BERLIN
Zaczynał jako nikomu nieznany "hitman", bardzo szybko jednak awansował na Sotto Capo Berlińskiej reggae familii i czeka, aby zająć należne mu miejsce jako "Modfather of Reggae". Krążą plotki, że można go rozpoznać po walizce na płyty, tak dużej, że z łatwością mogłoby się w niej zmieścić ludzkie ciało oraz po selekcji, która zmusi do tańca nawet tych, co noszą cementowe buty. Najlepsza selekcja 60s ska, rockstaedy, early reggae tylko od Underbossa!
DJ CHEFHEARER (DE) - BERLIN
O jego niezliczonym zasobie płyt winylowych z soulem z lat 60tych krążą legendy. Wysepuje częstą w berlińskich klubach , tym razem po raz pierwszy w Olsztynie. Jego selekcja to najlepsza czarna muzyka tamtych czasów. The Supremes, The Temptations, Four Top, Marvin Gaye, Jakcie Wilson i wiele innych. Nogi same rwą się do tańca.
REAL COOL SOUND – OSTRÓDA
Real Cool Sound to ostródzki selektorski duet w skład którego wchodzą Radek vel "Pan Paździoch" i Krzysiek vel "Lemoniada" aka "Włochu". Wszystko zaczęło się na początku 2009 roku. Lemoniada oraz Paździoch myśleli o tym co zrobić by nuta early reggae częściej płynęła z głośników na okolicznych imprezach. W końcu chłopcy wpadli na prosty pomysł - "nikt nam tego nie puszcza - puścimy to sobie sami!"
I tak się zaczęło! Debiut przypadł na czerwiec 2009 w Molotov Caffe w Olsztynie. Nie obyło się bez trzęsących się rąk i niejednej wtopy ale zatrybiło! Dalsza historia to już ciągłe pasmo sukcesów:) W ciągu roku zagraliśmy wiele świetnych imprez między innymi w Warszawie, Poznaniu, Sopocie oraz na lokalnym podwórku. Pierwszy rok udanej działalności najlepiej podsumowuje zaproszenie nas na Sound Systemową scenę Ostróda Reggae Festival. Nasza selekcja to klasyczne ska i skinhead reggae polane odrobiną rocksteady. Nie ma że boli !
Real Cool Sound to nie tylko Radek i Krzysiek, to także nasi najbliżsi ziomale :) w połowie 2009 roku do składu dołączyła Ania, która wypromowawszy się na naszej krwawicy rozpoczęła solową karierę :) Niemniej jednak Ania pojawia się gościnnie na naszych imprezach.
SKADYKTATOR
Zstąpił na ziemie, aby SKAokratyczne dobro i prawda zatryumfowały nad złem pleniącym się w tej krainie. Można nazwać go Zbawicielem, ale to zdecydowanie zbyt pacyfistycznie obciążone określenie. Celem Jego Ekscelencji jest permanentna SKArewolucja uświadomienie odszczepieńcom, ich grzeszności oraz nieuniknioności kary.
Pan i Władca nie zrezygnuje z naprawiania świata dopóki po Ziemi będzie chodziła choc jedna żywa istota nie świadoma, ze "ska było przed
reggae", a new-skulowe hip hopy, techno i inne zbędne eksperymenty ewolucji zawdzięczają wszystko SKA czyli jamajskiemu mixowi mento, calypso, rhytm`n`bluesa, soulu i swingujacego jazzu. Baza SKA-Dyktatora jest podziemny kompleks na Wyspach Bouveta.
BOREK I WIADRO DOBREJ MUZYKI – OPACZ KOLONIA
Młody, zdolny selektor z podwarszawskiego zagłębia ska i reggae. Debiut roku 2011!
BIGGER BOSS SOUND - WARSZAWA
Bigger Boss Sound to Państwo Pułkownikowe. Przede wszystkim kolekcjonerzy singli tłoczonych na Jamajce oraz w Wielkiej Brytanii w latach 60tych i 70tych XX w., a w drugiej kolejności selektorzy. Nie bawimy się w półśrodki, nie rozdrabniamy się grając „wszystko”. Plakaty naszych imprez nie wyglądają jak indeks podręcznika do historii muzyki rozrywkowej XX w. Wystarczy nam to, co najlepsze – klasyczne skinhead reggae, legendarne ska z lat 60tych, nastrojowe rocksteady oraz etniczne calypso i mento
Colonel Tytus aka Papa Tytus:
Skinhead reggae i rocksteady to dwie rzeczy, które Colonel Tytus uwielbia najbardziej. Kolejność nieważna. Lee Perry i Joel Gibbon to dwie osoby, które uwielbia najbardziej. Kolejność również nieważna. Kilogramy siódemek w kejsie oraz tzw. „gadana” to znaki firmowe Pułkownika. Lipy nie ma!
Madami Colonelle aka Pani Pułkownikowa:
Bezkonkurencyjna w swojej kategorii. Ustalmy – nikt w Polsce nie ma nawet zbliżonej selekcji tradycyjnego ska i calypso do tej, którą ma ona. W prawdzie nie wiele osób docenia fakt, że płyty z jej kejsa mają średnio po 50 lat, ale mało kto potrafi usiedzieć w miejscu gdy pani P. zaczyna swojego seta (a przynajmniej sobie tupie nóżką).
Miejsce: Lorelei. Ul. Widok 8, Warszawa
Czas: 11 luty, godz 21.00
Wstęp jak zwykle wolny!
PS. Wieść niesie, że wystąpi również słynne trio wokalne – Młodzi Junacy – ze swoim repertuarem! Nie do przegapienia!
0 komentarze:
Prześlij komentarz